Dzień Języka Ojczystego

Zmień rozmiar tekstu

studenci piszą dyktando
Dbałość o piękno i poprawność języka polskiego, zwrócenie uwagi na to, że język jest narzędziem komunikacji społecznej oraz tworzywem literackim. To główne idee przyświecające Dniu Języka Ojczystego, który miał miejsce na Wydziale Humanistycznym UWM.

Dzień Języka Ojczystego, który odbył się 21 lutego już po raz 9. na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego zorganizował Instytut Polonistyki i Logopedii UWM, Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie oraz Oddział Olsztyński Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego. Ta inicjatywa, co roku ma pokazać, jak piękny jest nasz język ojczysty. Ma też przekonać wszystkich, że poprawne używanie go każdego dnia nie tylko ułatwia nam komunikację, ale także definiuje nas w świecie.

- Dzień Języka Ojczystego na naszym wydziale to symboliczne święto, ale dobrze żeby trwało cały rok. Główną ideą tego dnia jest zwrócenie uwagi na walory języka oraz jego piękno, bowiem język tworzy pewną rzeczywistość – twierdzi dr hab. Joanna Chłosta-Zielonka, prof. UWM i wicedyrektor Instytutu Polonistyki i Logopedii.

Dzień rozpoczął się od dyktanda w Auli Teatralnej wydziału, w którym mogli uczestniczyć wszyscy chętni. Skierowane było zarówno do całej społeczności akademickiej składającej się z pracowników i studentów jak również do młodzieży szkół średnich i innych osób z zewnątrz. Aula Teatralna była wypełniona po brzegi, a uczestnicy siedzieli nawet na schodach. W dyktandzie uczestniczyło ok. 200 osób.

- Dyktando mogło być nieco trudniejsze, aczkolwiek największy problem w pisowni sprawiły mi zapożyczenia z języka obcego. Wydaje mi się, że pisanie dyktand jest bardzo dobrym pomysłem, bo uczy to nie tylko poprawnej pisowni, ale również wykorzystania tego w mowie codziennej. Jeśli potrafimy dobrze pisać, to nie mamy problemu z poprawnym mówieniem. Uważam, że cały ten dzień jest bardzo ciekawym pomysłem – mówi jeden z uczestników, który pisał dyktando.

Dyktando dyktowała prof. Iwona Maciejewska, a jego tekst opracował prof. Mariusz Rutkowski. I miejsce zajął w nim Arkadiusz Kleniewski, socjolog z Warszawy wicemistrz polskiej ortografii za rok 2016. Jako jedyny uczestnik napisał bezbłędnie. II miejsce - Jolanta Gamdzyk, absolwentka UWM, polonistka w LO 5 w Olsztynie, a na III uplasowała się Martyna Pożarycka, studentka II r. polonistyki II st. na UWM. Ponadto wyróżnieni zostali: Daniel Kopyczyński, Natalia Modzelewska i Aleksandra Wojtunik.

Jedną z imprez towarzyszących Dniu Języka Ojczystego był „Ostry dyżur Pogotowania Językowego”, którego koordynatorem i pomysłodawcą była prof. Mariola Wołk. Celem dyżuru pogotowia językowego było darmowe poradnictwo językowe. Jeśli ktoś miał jakieś wątpliwości dotyczące języka polskiego, Zespół Pogotowia Ratunkowego chętnie służył pomocą udzielając porad od ręki. Jest to pierwsza i jedyna inicjatywa w regionie i na Uniwersytecie.

- Udzieliliśmy odpowiedzi na kilkanaście pytań. Najczęściej były to pytania dotyczące ortografii, odmiany głównie nazw własnych, a także o poprawność konstrukcji składniowych. Były to zwłaszcza pytania o zapis zakresu wyrazów, które pojawiły się na dyktandzie wydziałowym, a w szczególności o zapis wyrazu: lilaróż – mówi prof. Mariola Wołk.

Na co dzień pogotowie językowe udziela porad za pośrednictwem strony internetowej, która istnieje od listopada ubiegłego roku

O godzinie 13 rozstrzygnięto konkurs wydziałowy na filmik o poprawności językowej. Wpłynęło jedno nagranie, ale na tyle dobre i pomysłowe, że według jury bezkonkurencyjne. Tytuł filmiku to: „Sen o poprawności językowej”, a jego autorkami są studentki polonistyki I roku studiów magisterskich.

Program Dnia Języka Ojczystego składał się również z rozmowy z redaktorem naczelnym „Toposu” Krzysztofem Kuczkowskim. „Topos” to dwumiesięcznik literacki ukazujący się od maja 1993 r., Tematem spotkania był „Poeta wobec języka”.

Około godziny 12 w Auli Teatralnej rozstrzygnięto konkurs „O Trzcinę Kortowa”, zorganizowany dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Jury, w którego skład wchodzili: dr. hab. Beata Tarnowska, prof. UWM, mgr Monika Stępień oraz prof. Zbigniew Chojnowski postanowiło przyznać 3 równorzędne nagrody oraz 3 równorzędne wyróżnienia. Nagrody oraz wyróżnienia otrzymali między innymi uczniowie Gimnazjum nr 2 w Olsztynie oraz I Liceum Ogólnokształcącego im. A. Mickiewicza w Olsztynie. Od godziny 12.15 do 13 odbyła się rozmowa z red. Ewą Zdrojkowską, dziennikarką Polskiego Radia Olsztyn „O dobrej i złej polszczyźnie”. Kolejnymi imprezami towarzyszącymi było dyktando dla VIP-ów pt. „Ortografia to robota dla sapera” w Miejskim Ośrodku Kultury. Niestety VIP-y się chyba jednak wystraszyły. O godzinie 17 w tymże miejscu odbyło się spotkanie z obcokrajowcami zatytułowane „Szczupak szczypie szczypcami”. Jego przedmiotem też był język polski.

- Zapożyczenia z języka obcego, szczególnie angielskiego trafiają do naszego języka codziennie, bowiem jest to język tak uniwersalny, że często nie zdajemy sobie sprawy, że przenika do codziennego dnia. Jeśli znamy odpowiedniki polskie tych wyrazów to nie powinniśmy ich zastępować anglicyzmami, dlatego że jest na to moda. Możemy wtedy zapomnieć polskich słów i wówczas to stanowi zagrożenie. Nieuniknione jest jednak stosowanie zapożyczeń z innego języka i trzeba by się zastanowić, czy jest to groźne – mówi prof. Joanna Chłosta-Zielonka.

Przeciętny Polak nie zawsze dba o język. Błędy są popełniane w mediach, na forach internetowych, czy też ławie sądowej. Często nie dba się o poprawność w pisowni. Ludzie robią błędy ortograficzne, ponieważ sądzą, że nie ma to znaczenia. W mowie często popełniane są błędy cykliczne, a co gorsza nie zwraca się na nie uwagi, a nawet nie zdaje z nich sprawy. Dzień Języka Ojczystego na Wydziale Humanistycznym poprzez zabawę, wszelkiego rodzaju spotkania i konkursy miał pokazać, jak piękny jest nasz język, i to że należy się troszczyć o niego każdego dnia, czyli mówić poprawnie.

Ewelina Kamińska, studentka