Dobrym kursem do zawodu

grupa ratowników górskich pakuje rannego do noszy
Wspinaczka na linach w górach, penetracja jaskiń, ratownictwo wodne. Czy to oferta wakacyjnych obozów dla studentów? Nie, to wyjazdowe kursy dla studentów ratownictwa w Szkole Zdrowia Publicznego UWM.

Ratownik medyczny nigdy nie wie, gdzie i w jakich warunkach będzie udzielać pomocy poszkodowanemu. Dlatego zawsze musi być gotowy na nieoczekiwane i trudne zadania. Żeby być gotowy, musi przećwiczyć jak najwięcej różnych sytuacji. Temu celowi służy cykl certyfikowanych szkoleń, które właśnie odbywają się w Szkole Zdrowia Publicznego UWM.

- Przyszli ratownicy mogą odbyć 3 kursy: techniki linowe, wspinaczka i ratownictwo jaskiniowe; certyfikowany kurs kierowcy pojazdu uprzywilejowanego i kurs ratownika WOPR - mówi dr n. med. Ewa Kupcewicz, koordynator Programu podniesienia jakości zarządzania procesem kształcenia i jakości nauczania w Szkole Zdrowia Publicznego.

Na kursie technik linowych, wspinaczki i ratownictwa jaskiniowego studenci uczą się praktycznie stosowania technik linowych we wspinaczce, ratownictwie górskim i jaskiniowym, obsługi sprzętu alpinistycznego; zwijania, przenoszenia i przechowywania lin; obsługi ścianek wspinaczkowych; transportu w ratownictwie jaskiniowym.

Na kursie kierowcy pojazdów uprzywilejowanych uczą się bezpiecznego kierowania i manewrowania na drodze karetką w różnych warunkach, w szczególności na śliskiej nawierzchni.

Po kursie ratownika wodnego potrafią m.in. wykonywać skoki ratunkowe lub bezpiecznie wchodzić do wody, pływać pod wodą i nurkować, holować topielca co najmniej 3 sposobami i postępować z osobą tonącą.

Szkolenia trwają od 24 do 63 godzin, z których większość to zajęcia praktyczne. Z kursu ratownictwa górskiego i jaskiniowego skorzystały już 44 osoby, z kierowania pojazdem uprzywilejowanym 32 i z ratownictwa wodnego 15.

Nie tylko ratownicy medyczni dzięki programowi Uniwersytet Wielkich Możliwości zdobywają dodatkowe umiejętności. Atrakcyjne warsztaty mają także studenci pielęgniarstwa. Mogą korzystać ze szkolenia dotyczącego współpracy w zespole terapeutycznym. Poznają na nim techniki sprawnego komunikowania się w zespole terapeutycznym, zasady negocjacji, zarządzania informacją oraz rozpoznawania barier komunikacyjnych. Drugi specjalistyczny kurs to kinestetyka w opiece nad pacjentem. Jego uczestnicy poznają techniki przemieszczania pacjentów trwale unieruchomionych. Poznają sprzęt i pomoce ortopedyczne wykorzystywane do transferu chorego oraz metody usprawniania chorych z zaburzeniami ruchowymi.

Jest też oferta dla kierunku położnictwo: warsztaty karmienia piersią w praktyce szpitala. Przyszłe położne uczą się na nich np. sposobów przystawiania dziecka do piersi, metod dokarmiania dzieci pokarmem kobiecym, postępowania w nawale pokarmu itp. Mają też warsztaty psychologiczne uczące wspierania kobiet w sytuacjach kryzysowych w okresie okołoporodowym i wczesnego połogu.

Z warsztatów współpracy w zespole terapeutycznym skorzystało już 59 osób, z kinestetyki w opiece nad pacjentem -44, z karmienia piersią - 47 i wspierania kobiet w sytuacjach kryzysowych - 50.

Wszystkie kursy i warsztaty da dla studentów SZP są bezpłatne.

- Nasi studenci traktują te dodatkowe zajęcia bardzo poważnie i aktywnie w nich uczestniczą. Widać, że chcą z nich wyciągnąć jak najwięcej. Bardzo się z tego cieszę, bo to znaczy, że były potrzebne - zapewnia dr Kupcewicz.

A co o kursach mówią sami studenci?

Agata Witkowska (ratownictwo 3 r.) uczestniczyła w dwóch kursach: kierowcy pojazdu uprzywilejowanego i ratownictwa górskiego. Dlaczego aż w dwóch?

- Uznałam, że one bardzo podniosą moje kompetencje zawodowe, szczególnie kurs kierowcy. Już jeżdżę karetką marki Dacia Duster i bardzo mi to odpowiada. Jako ratownik i kierowca mam więcej możliwości pracy. Na dodatek bardzo lubię prowadzić auta i mam prawo jazdy od 18 roku życia. Instruktor stopniował nam trudności, więc kurs nie był trudny. Moi koledzy po tym kursie już jeżdżą dużymi karetkami. Na kurs ratownictwa górskiego zapisałam się, bo od dziecka jestem związana z górami i ten kurs od razu wydał mi się bardzo atrakcyjny. I nie zawiodłam się. Był dość trudny, ale był czas na odpoczynek. Przechodziliśmy go w hali wspinaczkowej w Bielsku-Białej. Oba kursy oceniam bardzo pozytywnie. Atmosfera na nich była bardzo przyjemna, chwilami czułam się jak na obozie. Polecam wszystkim - zachwala Agata.

Dominik Kamrowski (ratownictwo 3. r.) uczestniczył w kursie ratownictwa wodnego. Dlaczego?

- Pochodzę z Gdańska i praca ratownika zawsze mi się wydawała atrakcyjna, a poza tym uważam, że to dobra forma dorabiania. Kurs był bardzo intensywny. Przez 6 dni codziennie rano miałem 3 godziny pływania na basenie uniwersyteckiem, a potem 3 godziny na plaży miejskiej nad jeziorem Ukiel. Wracałem z tych zajęć do domu i już tylko spałem. Kurs był bardzo wartościowy i już odnoszę korzyść z niego, bo pracuję jako ratownik na basenie uniwersyteckim i w Aquasferze. Czy polecam? Tak, bo po takim kursie ratownik medyczny staje się też ratownikiem wodnym, czyli ma większe kompetencje zawodowe

Julia Ciechanowicz (położnictwo 2 r.) przeszła kurs karmienia piersią i wspierania kobiet. Czy kurs karmienia piersią jest kobietom potrzebny, przecież każda wie instynktownie, jak to robić?

- Niekoniecznie. Uczyłyśmy się także układania niemowlęcia do karmienia oraz innych umiejętności. Ten kurs sprawił, że poczułyśmy się pewniejsze i łatwiej nam będzie pracować z młodymi mamami. Kurs nie był trudny, ale przydatny i polecam go wszystkim przyszłym położnym - mówi Julia.

Oliwia Zbysińska (pielęgniarstwo 2 r.) szkoliła się na zajęciach ze współpracy w zespole i kinestetyki.

- Zajęcia ze współpracy to były warsztaty. Byliśmy podzieleni na grupy. W mojej grupie były osoby z mojego roku. Niby się znaliśmy, ale przez pandemię nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Dlatego te zajęcia były dla nas bardzo cenne, bo po pierwsze zbliżyły nas do siebie, a po drugie pokazały, jak mamy układać współpracę w zespołach, do których niedługo trafimy jako pracownicy. Polecam - zapewnia Oliwia.

„Certyfikowane szkolenia dla studentów Szkoły Zdrowia Publicznego UWM odbywają się z Projekt pn. „Uniwersytet Wielkich Możliwości – program podniesienia jakości zarządzania procesem kształcenia i jakości nauczania”, nr POWR 03.05.00-00-Z201/18 współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Społecznego.”

 

Lech Kryszałowicz, Fot. Archiwum SZP