Czas pracy, czas bezcenny

studenci z certyfikatami
Zaczęło ich 30 i tyle samo skończyło. Akademia Biznesu – pierwsza międzywydziałowa szkoła przedsiębiorczości w Polsce podsumowała pierwszy rok i rozpoczęła drugi.

Nauka w Akademii Biznesu UWM trwała 2 semestry (350 godzin) i była bezpłatna. Zaczęła się w listopadzie 2017 r. Ze względu na wysokie standardy kształcenia akademia przyjęła tylko 30 słuchaczy - studentów studiów I i II stopnia oraz doktorantów. Reprezentowali po równo 12 wydziałów UWM.

Zajęcia odbywały się w siedzibie akademii w Starej Kotłowni oraz w siedzibach współpracujących z nią firm. Wykładowcami byli nauczyciele akademiccy oraz odnoszący sukcesy przedstawiciele biznesu, kadra kierownicza i właściciele przedsiębiorstw. Słuchacze otrzymali wsparcie mentorów i doradców-praktyków, którzy pomagali im opracować podstawy własnych strat-upów lub przygotowywali do pełnienia funkcji menadżerskich.

Akademia posiłkując się sprawdzonymi wzorami skandynawskimi zerwała z podziałem na wykłady, ćwiczenia i praktyki zastępując je warsztatami, spotkaniami z ludźmi biznesu, rozwiązywaniem problemów rynkowych i tworzeniem własnych biznesplanów. Jedną z metod uczenia była np. gra symulacyjna, inną - praca przed kamerą, praca z psychologiem.

Szesnastego października odbyła się konferencja podsumowująca pierwszy rok działalności akademii I rozpoczynająca 2. W Starej Kotłowni spotkali się absolwenci z nowicjuszami. Pierwsi odebrali dyplomy i podzieli się swymi doświadczeniami, a niektórzy swymi pomysłami na biznes, drudzy – otrzymali certyfikaty.

Lek. wet. Remigiusz Gałęcki w ciągu roku sprecyzował swój biznesowy pomysł - klinikę chorób inwazyjnych i tropikalnych. Sposób, w jaki go przedstawił, dobitnie zaświadczył, że nie zmarnował tego roku.

Marta Pająk, tegoroczna absolwentka biotechnologii molekularnej, kiedy zaczynała akademię miała już swoje jednoosobowe przedsiębiorstwo – wyrób przegryzek dla psów. Mieściło się na kilku metrach kwadratowych.

- W pierwszym semestrze uczyliśmy się umiejętności miękkich. Wszystko, czego się uczyłam natychmiast wprowadzam w życie, np. rozmawiania z klientem, organizacji czasu pracy. Efekt? Po pierwszym semestrze obroty mojej firmy wzrosły o 40% - cieszy się.

Obecnie po roku od wstąpienia do akademii Marta uruchamia swoją halę produkcyjną (180 m2) i zatrudnia pierwszego pracownika.

Dominik Niekurzak jest studentem V roku gospodarki przestrzennej. Zapisał się do akademii, bo miał pomysł na swój start-up - usprawnienie nawigacji wewnątrz budynków przy użyciu systemów GIS. Dominik bardzo dobrze zapamiętał rozmowę rekrutacyjną.

- Zostałem przez komisję tak przemaglowany i to wielokrotnie, że jak wyszedłem na korytarz to nie tylko nie wiedziałem czy mnie przyjęli, ale w ogóle nie wiedziałem, co się dzieje - wspomina. - Zajęcia mieliśmy 3 razy w tygodniu do godz. 19, ale często spotykaliśmy się jeszcze po nich w klubie, nierzadko z wykładowcami i do godz. 23 dyskutowaliśmy o różnych sprawach związanych zajęciami. Ten rok to był dla mnie czas pracy nad sobą, czas bezcenny – zapewnia Dominik.

A czego po akademii spodziewają się nowicjusze?

- Zdobycia umiejętności miękkich – wyjaśnia lek. wet. Ewa Kaczmar, doktorantka na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej. - Lekarz weterynarii leczy zwierzęta, ale ma do czynienia z ludźmi i tego, jak z nimi rozmawiać na studiach nas nie uczą - uzasadnia.

Ewa ma pomysł na swój biznes, ale jeszcze go nie chce zdradzać.

Szymon Chlewiński student II r. rolnictwa od kilku lat pomaga w gospodarstwie rodzicom, a od 2 lat świadczy usługi rolnicze. W przyszłości chciałby prowadzić swój biznes w oparciu o produkcję rolniczą. Jaki, tego jeszcze sam nie wie, bo to zależy od koniunktury.

- Wstąpiłem do akademii, bo chcę do tego być przygotowany – mówi.

Dyrektorem Akademii Biznesu jest dr Bogdan Włodarczyk z WNE. Na koniec uroczystości absolwenci uczcili go owacją na stojąco.

W roku akademickim 2018/19 w Akademii Biznesu naukę rozpoczyna 30 słuchacz, także z 12 wydziałów. Najwięcej studentów wywodzi się z WKŚiR oraz WNE, WMW i WGIPiB. Akademię finansuje samorząd województwa warmińsko-mazurskiego oraz bank Pekao SA.

Lech Kryszałowicz

w kategorii