Chcesz być szczęśliwy – pokochaj rośliny

Zmień rozmiar tekstu

Pesto z pokrzywy jest smaczne, a zupa z chwastów znakomita – twierdzili zgodnie uczestnicy Majówki z etnobotaniką. Naukowcy z wydziałów Biologii i Biotechnologii oraz Kształtowania Środowiska i Rolnictwa UWM zaprosili miłośników flory do pracowni i uniwersyteckich szklarni (25.05.)

Pracownicy naukowi wydziałów Biologii i Biotechnologii oraz Kształtowania Środowiska i Rolnictwa UWM od kilku lat włączają się w ogólnoświatową akcję Dzień Fascynujących Roślin. Akcja, promująca wiedzę o botanice, odbywa się pod auspicjami Europejskiej Organizacji Nauk o Roślinach. 25 maja przed miłośnikami flory stanęły otworem pracownie botaniki i kortowskie szklarnie. Organizatorzy proponowali wykłady, zajęcia z mikroskopami, spacer z przewodnikiem po kortowskim parku, wycieczkę do arboretum w Kudypach, rejs motorówką po Jeziorze Kortowskim i oglądanie roślin wodnych oraz warsztaty malowania roślin z natury. Dla ciekawych przed Collegium Biologiae na posterach zaprezentowano roślinny znak zodiaku.

Najmłodsi malowali rośliny na starych dachówkach pod okiem prof. Stanisława Czachorowskiego z Katedry Ekologii i Ochrony Środowiska. W sąsiednim stoisku prof. Hanna Ciecierska z Katedry Botaniki i Ochrony Przyrody częstowała pesto z pokrzywy, chlebem z masłem z pokrzywą, twarożkiem z czosnkiem niedźwiedzim, tartą z młodymi pędami chmielu. Można było spróbować zupy z perzu, herbaty z pędów malin i prawdziwego delikatesu - młodych pędów sosny oblewanych czekoladą.

- Co roku zmieniamy menu. Do przygotowywania potraw wykorzystujemy nasze rodzime rośliny, zbierane tu, w kortowskim parku. Odwiedzający nasze stoisko są zdziwieni , że np. pokrzywę można jeść, można zaparzyć smaczną herbatę nie tylko z owoców ale i z pędów malin. Kiedyś wiedza o wykorzystaniu w gospodarstwie domowym roślin była powszechna, dziewczęta uczyły się tego na kursach. Mnie nauczyła babcia, która sama takie kursy kończyła. Potrafiła wykorzystywać pospolite rośliny, uważane za chwasty - np. na zranienie przykładała liść babki, do prania używała korzeń mydlnicy. Umiała też przyrządzać przystawkę do mięsa z... zielonych, niedojrzałych orzechów włoskich - opowiada prof. Ciecierska.

Mgr Angelika Gomolińska z Katedry Botaniki i Ochrony Przyrody prezentowała kolekcję mchów i porostów.

- Warto zwrócić uwagę na te niepozorne rośliny. Ich wielkie właściwości chłonne były dawniej wykorzystywane w opatrunkach. Służyły też do ocieplenia budynków, do uszczelniania, do zabezpieczania towarów podczas transportu - wyjaśnia. - Mchy porastają gałęzie drzew, im wyżej tym gęściej i w ten sposób wyłapują zanieczyszczenia powietrza - dodaje mgr Gomolińska.

Stoisko z mchami oglądały dzieci z klasy IIa z SP nr 33 w Olsztynie.

- Jesteśmy tu pierwszy raz, chcemy obejrzec kolekcję grzybów, a dzieci nie mogą się doczekać zajęć z mikroskopami - informuje wychowawczyni Małgorzata Neugebauer.

Po kortowskich szklarniach oprowadzała mgr inż. Teresa Jagielska z Katedry Fizjologii i Biotechnologii Roślin.

- Warto obejrzeć nasz zbióer roślin egzotycznych z klimatu gorącego i suchego. Mamy pomarańcze, cytryny, figę, bananowce, oliwkę, krzew bawełny, owocującą właśnie kawę, krzew laurowy. Tu znajduje się jedyna w Polsce kolekcja roślin z rejonów okołobiegunowych. Mamy też rośliny owadożerne, które nieodmiennie wzbudzają ciekawość dzieci - wyjaśnia mgr Jagielska.

W czasie Majówki z etnonotaniką w pokazach i warsztatach uczestniczyło ok. 500 gości z Olsztyna oraz okolicznych miejscowości, od przedszkolaków po dorosłych. Na pożegnanie lata Wydział Biologii i Biotechnologii zaprosza miłośników roślin na wystawę dalii.

mah