„Budzik dla dorosłych” już działa

Zmień rozmiar tekstu

Uroczystego przecięcia wstęgi i oficjalnego otwarcia kliniki dokonali 21 grudnia rektor UWM prof. Ryszard Górecki, prof. Wojciech Maksymowicz, prorektor ds. uczelni medycznej i Ewa Błaszczyk z Fundacji Akogo? - To bardzo ważny moment, że jeszcze w tym roku zdążyliśmy otworzyć klinikę. Teraz najważniejsze, aby był kontrakt z NFZ, aby mogli przybyć pacjenci, bo czekają. Zgłosiło się już 50 osób., o wiele więcej niż wynoszą potrzeby tego miejsca i dlatego dla dorosłych będzie potrzebna kolejna klinika. Rocznie
Pierwsza w Polsce klinika "Budzik dla dorosłych” oficjalnie została otwarta. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie na pierwszych pacjentów czeka 8 łóżek.

Uroczystego przecięcia wstęgi i oficjalnego otwarcia kliniki dokonali 21 grudnia prof. Ryszard Górecki, rektor UWM, prof. Wojciech Maksymowicz, prorektor ds. uczelni medycznej i Ewa Błaszczyk z Fundacji Akogo?

- To bardzo ważny moment, że jeszcze w tym roku zdążyliśmy otworzyć klinikę. Teraz najważniejsze, aby był kontrakt z NFZ, aby mogli przybyć pacjenci, bo zgłosiło się już 50 osób, o wiele więcej niż wynoszą możliwości tego miejsca i dlatego dla dorosłych będzie potrzebna kolejna klinika. Rocznie ok. 4-5 tys. osób zapada w śpiączkę, część umiera, część się wybudza od razu, a część pozostaje w zawieszeniu pomiędzy życiem a śmiercią. I to są właśnie ci pacjenci, dla nich jest "Budzik" - mówi Ewa Błaszczyk, prezes funacji   Akogo?

„Budzik dla dorosłych" będzie pomagać pacjentom dorosłym w śpiączce w pierwszym roku po wypadku oraz osobom, które znalazły się w śpiączce z powodu niedotlenienia. Terapię zrefunduje Narodowy Fundusz Zdrowia. Na poczatku klinika liczyć będzie 8 łóżek.

Prof. Ryszard Górecki, rektor UWM, podkreśla, że klinika to etap długofalowego wspólnego przedsięwzięcia władz uczelni i Wydziału Nauk Medycznych.

- Uczelnia zaangażowała się w to, wkładając własne pieniądze w remont tej części szpitala. Na tym jednak się nie skończy, musi powstać bowiem w najbliższych latach kolejne nowe skrzydło szpitala. Chcemy, aby powstało na naszej uczelni, w uniwersyteckim szpitalu klinicznym centrum leczenia serca i mózgu, ponieważ w Polsce brak zintegrowanego systemu leczenia tych narządów. Chcemy rozwijać tego typu leczenie tak, jak to praktykuje się w Japonii i w Stanach Zjednoczonych - informuje prof. Ryszard Górecki.

W klinice na pacjentów czeka nowoczesny sprzęt światowej klasy, m.in. tzw. cyber-oko, system, który służy do zbadania, czy pacjent posługuje się wzrokiem ze zrozumieniem. Pomaga nie tylko zdiagnozować pacjenta, ale także nawiązać z nim kontakt. W terapii pomoże także osprzęt do rezonansu magnetycznego - okulary i słuchawki do fMRI. Sprzęt został zakupiony z inicjatywy Fundacji Akogo? przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.  Będzie jednym z głównych narzędzi pomocnych w diagnozowaniu osób w śpiączce. Pomoże odróżnić stan wegetatywny od stanu minimalnej świadomości (który kwalifikuje pacjentów do rehabilitacji w klinice). Dzięki okularom podczas badania rezonansem magnetycznym osobom w śpiączce będą wyświetlane rodzinne zdjęcia i filmy, głosy najbliższych osób etc. Dzięki tym bodźcom lekarze precyzyjnie określą, czy mózg chorego reaguje i które jego części są uszkodzone. Okulary będą wykorzystywane również w diagnozowaniu innych chorób.

Jak informuje prof. Wojciech Maksymowicz, prorektor ds. uczelni medycznej, jeden z inicjatorów utworzenia "Budzika dla dorosłych", do kliniki będą mogli trafiać pacjenci, którzy skończyli 18 lat w dniu przyjęcia, są w śpiączce nie dłużej niż rok od urazu lub 6 miesięcy od dnia wystąpienia śpiączki nieurazowej (przy czym czas od zdarzenia wywołującego śpiączkę nie może być krótszy niż 6 tygodni), mają stabilne parametry życiowe i oddychają bez wspomagania mechanicznego. Czas leczenia nie powinien być dłuższy niż rok. Na podstawie porównania z już działającą kliniką "Budzik dla dzieci", do rehabilitacji w "Budziku dla dorosłych" kwalifikować się będzie około 100 pacjentów rocznie. Roczny koszt rehabilitacji pacjenta założono na poziomie 237 250 zł. Przez 3 lata po zakończeniu pobytu pacjent lub jego opiekun mają być poddawani korespondencyjnemu badaniu ankietowemu, które ma na celu monitorowanie efektów leczenia.

Dorośli w śpiączce nie mieli dotąd możliwości specjalistycznej rehabilitacji. Byli odsyłani najczęściej do domów i nikt im nie był w stanie pomóc.

mah