Broń palna na celowniku … kryminologów

dr hab. Piotr CChlebowicz
Nielegalny handel bronią i przemoc z użyciem broni palnej w Europie to zjawiska, które będzie badać Wydział Prawa i Administracji UWM, uczestnicząc w międzynarodowym projekcie badawczym.

Projekt badawczy "Nielegalny handel bronią palną i przemoc z użyciem broni palnej w Europie (Illicit firearms trafficking and gun violence in Europe Project TARGET) współfinansowany jest przez Komisję Unii Europejskiej. Pracami zespołu kieruje dr hab. Piotr Chlebowicz z Katedry Kryminologii i Kryminalistyki Wydziału Prawa i Administracji UWM.

- Panie Profesorze, jak to się stało, że wydział został uczestnikiem projektu?
- Pomysł przeprowadzenia badań dotyczących nielegalnego obrotu bronią i zjawiska przemocy wpadł mi do głowy kilka lat temu. Okazją do skonkretyzowania tych planów była ubiegłoroczna konferencja Europejskiego Towarzystwa Kryminologicznego we wrześniu w Gandawie, w Belgii. Miałem okazję uczestniczyć w panelu dotyczącym między innymi czarnego rynku broni. Nagle okazało się, że są badacze, którzy mają podobne pomysły.

- Szczęśliwy zbieg okoliczności?
- Dyskusje w panelu to początek długiej drogi. Prawie po roku otrzymałem propozycję z Flemish Peace Institute (instytucja afiliowana przy Parlamencie belgijskim) udziału w badaniach. Temat prestiżowy, bo okazało się, że Flemish Peace Institute wraz z uniwersytetem w Leidzie koordynuje europejski projekt, w którym uczestniczą takie podmioty jak: Europol, Biuro Narodów Zjednoczonych do spraw Narkotyków i Przestępczości (UNODC), Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków. Z perspektywy kryminologa prawdziwe eldorado.

- Jak wyglądała procedura?
- Belgowie wytypowali kilka podmiotów w Polsce, które dawały gwarancję, że podołają zadaniu. Napisaliśmy naszą wizję tych badań, która została zaakceptowana. UWM został oficjalnie wskazany jako członek grupy badawczej. Zakres terytorialny badań, oprócz Polski, obejmuje Belgię, Holandię, Estonię, Serbię, Hiszpanię. Oczywiście było mnóstwo biurokratycznych przeszkód, ale temat wreszcie ruszył.

- Czego właściwie dotyczy projekt?
- Chodzi o zbadanie zjawiska przemocy z użyciem broni palnej, w tym także ustalenie związków tej przemocy z nielegalnym obrotem i przemytem broni palnej i amunicji. I właśnie uchwycenie tych powiązań wydaje mi się najbardziej cenne poznawczo. Handel bronią to bardzo wrażliwy obszar badawczy, jest mało informacji dostępnych z poziomu badań uniwersyteckich. Poza tym instytucje niechętnie uczestniczą w badaniach - między innymi z przyczyn prawnych. Z drugiej jednak strony, kryminologia europejska interesuje się tymi zagadnieniami, wydawane są ciekawe publikacje w fachowych periodykach. Jest się na kim wzorować. Nasze badania dadzą odpowiedź m.in. na takie pytania: jaki jest wpływ nielegalnego handlu bronią na przemoc z użyciem broni, jaki jest zakres i charakter przemocy z użyciem broni w Europie, jaka broń palna jest używana w Europie podczas przemocy, jakie są główne wyzwania związane z gromadzeniem danych na temat wpływu nielegalnego handlu bronią palną na przemoc w Europie oraz jaką politykę należy opracować w odniesieniu do nielegalnego handlu bronią palną, aby skuteczniej zapobiegać przemocy z użyciem broni w Europie?

- Ile osób liczy zespół?
- To grupa czteroosobowa. Prof. Jarosław Moszczyński, dr Tomasz Safjański i Szymon Buczyński, doktorant w Katedrze Kryminologii i Kryminalistyki. Prof. Moszczyński to wybitny ekspert z zakresu kryminalistyki i jego wiedza pozwala nam spojrzeć na kryminalistyczny wymiar problemu. Dr Safjański – na marginesie absolwent UWM – był oficerem łącznikowym polskiej policji w Europolu, dysponuje bogatym doświadczeniem dotyczącym międzynarodowej współpracy policyjnej. Reprezentuje praktyczny punkt widzenia, co pozwala zachować równowagę między teorią a realiami. Szymon Buczyński, stypendysta Fulbrighta, spina cały zespół.

- Kiedy będą znane efekty projektu?
- Jesteśmy bardzo ciekawi, jakie będą końcowe ustalenia. Na razie mamy dużo pracy. W pierwszej połowie przyszłego roku mamy zamiar opracować raport, który będzie stanowił fragment szerszej diagnozy. Niestety, epidemia nam nie pomaga. Spotkanie dotyczące metodologii odbyliśmy on-line, chociaż pierwotnie było ono zaplanowane w Holandii.

Sylwia Zadworna

w kategorii