Badanie podzielonej historii

Współcześnie historia idzie w głąb, bada szczegół, źródło, odchodzi od klasycznej syntezy. O nowym nurcie badań nad historią Prus i Zakonu Krzyżackiego opowiada dr hab. Jan Gancewski, prof. UWM z Zakładu Historii Krajów Nadbałtyckich Wydziału Humanistycznego UWM.

– Dołączył Pan w tym roku do prestiżowego grona członków Komisji Historycznej do Badań nad Wschodnimi i Zachodnimi Prusami z siedzibą w Berlinie. Co to za komisja?

– To międzynarodowe stowarzyszenie. W jego skład wchodzą Niemcy, Litwini, Czesi, Holendrzy, Anglicy jest także kilkoro Polaków. O ile wiem, z naszego Uniwersytetu jestem tylko ja. Komisja zrzesza głównie badaczy dziejów Zakonu Krzyżackiego. Zarząd przeanalizował mój dorobek naukowy i zostałem zaproszony. Członkostwo umożliwi mi publikacje w pracach komisji i w seriach publikacji zbiorowych. Komisja wybiera na swe posiedzenia plenarne, co roku inne miasto. W 2007 r. gościła u nas na Wydziale Humanistycznym. Pracuje trochę jak Unia Europejska – bada podzieloną historię. Wspólnie dążymy, aby poznać ją jak najlepiej.

– Jakim okresem historycznym Pan się zajmuje?

– Ogólnie średniowieczem, dziejami Zakonu Krzyżackiego w Prusach, łącznie z dzisiejszym obwodem kaliningradzkim, a przede wszystkim dziejami gospodarczymi zakonu od lat 70. XIV w. do 1525 r., tj. do sekularyzacji tej gałęzi państwa krzyżackiego w Prusach. Dlaczego od XIV w.? Bo od tego czasu zachowały się materiały źródłowe, przede wszystkim: rachunki, dokumenty inwentarzowe, protokoły powizytacyjne. Zainteresowanie dziejami gospodarczymi zakonu zaszczepił mi promotor moich prac magisterskiej i doktorskiej, nieżyjący już prof. Zenon H. Nowak z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

– Co z takich dokumentów wynika?

– Że teza, którą forsowano do tej pory w historiografii, jakoby po bitwie pod Grunwaldem, pokonany Zakon Krzyżacki dogorywał, okazała się nieprawdziwa. Zakon, jako feudał prowadził typowe, normalne państwo, funkcjonujące jak każde inne w tamtych czasach, zarządzane teokratycznie. Do tej pory w podręcznikach zakon przedstawiano jako korporację militarną, rycerską, a było to przecież państwo z administracją, celami handlowymi, dobrze prosperującą gospodarką. I całkiem dobrze sobie radziło. To Krzyżacy zakładali miasta, wsie, folwarki, budowali młyny. Niektóre folwarki pozostały do dziś, np. w Morlinach dawny folwark krzyżacki wykorzystywano bardzo długo. Dziś jest tam wytwórnia wędlin. Do Zakonu należeli również Litwini, Prusowie, Polacy (Mazowszanie, Pomorzanie). Zakonnicy niemieccy byli przede wszystkim w konwentach, czyli zarządach, na przykład w największym z nich, mieszczącym się w Malborku. Ale w pewnym momencie Zakon zaczął się przekształcać w korporację świecką. Zaczęli przychodzić do niego ludzie, aby zrobić karierę, otrzymać ziemię.

– Jak oceniają Zakon Krzyżacki historycy niemieccy?

– Historycy polscy i niemieccy nie spierają się już o ideologię, o to czy Zakon był agresorem czy obrońcą. Od kiedy otworzyły się dwa najważniejsze archiwa z dokumentami dotyczącymi Zakonu (m. in. dla badaczy z Polski), czyli tajne archiwum pruskich dóbr kultury w Berlinie i centralne archiwum Zakonu w Wiedniu, badacze koncentrują się na badaniach szczegółowych. Do badań historycznych włączają się również geodeci, mikrobiolodzy. Naukowcy rezygnują z syntezy. Badania idą w głąb źródeł.

– Czy można postawić wniosek, że historycy z naszego Uniwersytetu zajmują się głównie dziejami Prus? Czy to nasza specjalność?

– Większość z nas zajmuje się historią Prus. Niestety, w Olsztynie nie ma zbyt wielu dokumentów z tamtych czasów, zaledwie kilka. Najwięcej ich przechowują archiwa w Berlinie. Są tam dokumenty dotychczas przez historyków nieopracowane, np. listy komturów krzyżackich do papieża.

Małgorzata Hołubowska

Dr hab. Jan Gancewski, prof. UWM absolwent historii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Mediewista. Badacz historii Zakonu Krzyżackiego w Prusach i historii regionalnej. Przewodniczący Koła Polskiego Towarzystwa Historycznego w Mrągowie oraz wiceprezes Oddziału Olsztyńskiego PTH. Członek polsko-niemieckiej grupy dyskusyjnej ds. wydawnictw źródłowych w Würzburgu i Toruniu. Kanclerz Towarzystwa Naukowego „Pruthenia”. Przewodniczący Rady Naukowej Muzeum Bitwy pod Grunwaldem w Stębarku Od maja 2014r członek Komisji Historycznej do Badań nad Wschodnimi i Zachodnimi Prusami.

w kategorii