Jestes tutaj:   Start

W najbliższą sobotę (6. kwietnia) o godz. 14:00 na parkiet hali sportowej przy ul. Krasickiego wybiegną szczypiorniści AZS UWM. O ligowe punkty podopieczni Karola Adamowicza będą rywalizować z wiceliderem tabeli - AZS UKW Bydgoszcz. W pierwszej rundzie pewne zwycięstwo odnieśli bydgoszczanie, którzy przed własną publicznością wygrali 35:25. Jak będzie tym razem?

 

 

Sobotni rywal to czołowa drużyna drugoligowych rozgrywek, która głośno mówi o awansie na zaplecze PGNiG Superligi. Niestety, podopiecznym trenera Knopika przytrafiają się wpadki, szczególnie na wyjazdach. Bydgoszczanie w pierwszej rundzie przegrali w Olsztynie, gdzie nie sprostali osłabionemu Szczypiorniakowi. W drugiej rundzie AZS UKW stracił już sześć oczek - przegrywając w Żukowie, w Koszalinie (aż 34:26), tracąc punkt w Grudziądzu czy przed własną publicznością - remisując z Sokołem w ostatniej kolejce. Mimo wszystko utrzymują oni kontakt z liderem (Energetykiem Gryfino) i każde zwycięstwo do końca rozgrywek jest dla nich na wagę... upragnionego awansu.

 

Plany te w najbliższy weekend postarają się pokrzyżować olsztynianie, którzy po bardzo dobry początku rozgrywek ostatnio przeżywają kryzys. O ile porażki z Sokołem Gdańsk można było się spodziewać, to strata dwóch punktów w Brodnicy była małą niespodzianką. Sobotnia konfrontacja z UKW będzie zatem okazją do poprawienia nastrojów w drużynie i zagrania dobrego spotkania, bowiem punkty akademikom są bardzo potrzebne. Obecnie podopieczni trenera Adamowicza (z dorobkiem 17 punktów) zajmują 11 miejsce. Do szóstej w tabeli Brodnicy akademicy tracą zaledwie cztery oczka, a przed nimi jeszcze pojedynki z Wejherowem, Żukowem oraz derbowy pojedynek ze Szczypiorniakiem.

Początek sobotniego spotkania o godz. 14:00. Wstęp tradycyjnie wolny.