Jestes tutaj:   Start

Mecz 21. kolejki podopieczni trenera Karola Adamowicza rozegrają w Brodnicy, gdzie zmierzą się z miejscowym MKS. Jesienią zwyciężyli akademicy (31:27), czy tym razem również zainkasują kolejne punkty?

 

 

O wysokiej porażce z Sokołem Gdańsk zespół starał się jak najszybciej zapomnieć. Pomóc w tym miała m.in. męska rozmowa oraz... ciężka praca na treningach. Wszystko po to, aby w niedzielnym spotkaniu w Brodnicy można było powalczyć o komplet punktów, który jest w zasięgu. Co prawda - MKS Brodnica w drugiej rundzie gra bardzo dobrze, a to za sprawę wzmocnień. Mowa tu przede wszystkim o doświadczonym Macieju Suwiszu, który ostatnio grał w AZS AWFiS Gdańsk (ekstraklasa) oraz Grunwaldzie Poznań (I liga). Dwumetrowy, leworęczny rozgrywający w ostatnich spotkaniach prezentuje się imponująco (32 bramki w 3 meczach, w tym 15 przeciwko Samborowi Tczew!) i zatrzymanie tego zawodnika wydaje się być kluczem do sukcesu w niedzielnym pojedynku.

Brodnica, poza tym że jest beniaminkiem, wyróżnia się w drugiej lidze także z innego powodu. W tegorocznych rozgrywkach w barwach drużyny MKS wystąpiło już przeszło 30(!) zawodników! Trener Jan Orzech ma zatem w "czym" wybierać ustalając meczową szesnastkę.

Niedzielny mecz będzie szczególny dla wychowanków MKS, a obecnie zawodników AZS UWM - Łukasza Olszewskiego, Patryka Bilińskiego oraz Bartłomieja Gniadkowskiego. Cała trójka z pewnością będzie chciała pokazać się z jak najlepszej strony w konfrontacji ze swoimi kolegami oraz byłym trenerem.

Trzymamy kciuki za szczypiornistów AZS!