Jestes tutaj:   Start Wiadomości Relacje Passa podtrzymana, AZS górą mimo słabszego meczu.
Passa podtrzymana, AZS górą mimo słabszego meczu.

Trzy mecze rundy rewanżowej, trzy zwycięstwa - to bilans podopiecznych trenera Karola Adamowicza w rozgrywkach o mistrzostwo II ligi. Szczypiorniści AZS UWM w dzisiejszym spotkaniu pokonali wyżej notowaną Alfę Strzelno 33:31(16:15). Po raz kolejny najskuteczniejszym zawodnikiem AZS okazał się Łukasz Olszewski, który zdobył dziesięć bramek. Spory wkład w zwycięstwo miał także Łukasz Szymański - były zawodnik Warmii Traveland wreszcie wrócił do bramki AZS i miejmy nadzieję, że w trener akademików w kolejnych meczach będzie mógł częściej korzystać z jego usług.

 

Pierwsza połowa była niezwykle wyrównana. Najwyższe - dwubramkowe prowadzenie - akademicy zapewnili sobie w 15. minucie po trafieniu Patryka Bilińskiego. Na gościach nie zrobiło to jednak żadnego wrażenia, gdyż cztery minuty później był już znowu remis. Przed przerwą olsztynianie nie wykorzystali trzech rzutów karnych - w 13. minucie pomylił się Łukasz Olszewski, a kolejne dwie próby zmarnowali Piotr Pstrągowski i Adam Ziarnicki. Jednak do kolejnej "siódemki" ponownie podszedł Olszewski - i jak się później okazało - wszystkie karne do końca spotkania egzekwował bezbłędnie. A że sędziowie podyktowali dla Olsztyna ich aż 12 (!), był to wyjątkowo ważny element w niedzielnym pojedynku z Alfą. W pierwszej połowie na dodatek z dobrej strony pokazał się Robert Nalewajek (4 bramki), który ustalił wynik pierwszej części meczu na 16:15.

 

Po zmianie stron, na parkiecie hali sportowej przy ul. Krasickiego działo się zdecydowanie więcej. Od bardzo mocnego uderzenia zaczęli goście, którzy przez pierwsze dziesięć minut drugiej odsłony meczu olsztyńskich bramkarzy pokonali aż ośmiokrotnie. Gospodarze odpowiedzieli zaledwie trzema trafieniami i na tablicy widniał rezultat 19:23. O czas poprosił trener Adamowicz i olsztynianie wrócili na odpowiednie tory. Do bramki Alfy trafiali dwukrotnie Marcin Prorok, Adam Ziarnicki, Patryk Terlecki oraz Biliński. Rzut karny wykorzystał Olszewski i było po 25. Dwie kolejne bramki dorzucił najbardziej doświadczony w olsztyńskim zespole Prorok i wydawało się, że podopieczni trenera Adamowicza dowiozą korzystny rezultat do końca spotkania. Niestety, goście po raz kolejny odrobili straty i nawet wyszli na prowadzenie. Ostatnie minuty to prawdziwa wojna nerwów, prowadzenie zmieniało się co chwilę, zawodnicy popełniali błędy, a sędziowie nie dopuszczając do niesportowych gestów i zachowań "wyrzucali" z boiska zarówno zawodników AZS jak i Alfy. Ostatnie trzy minuty to zdecydowanie lepsza gra gospodarzy. O stalowych nerwach przekonał wszystkich Olszewski - najpierw egzekwując rzut karny na 31:31, a chwilę później dokładając kolejne trafienie z siódmego metra, które na niespełna 100 sekund dało prowadzenie AZS. Goście mieli doskonałą okazję by wyrównać, jednak fantastycznie zachował się Prorok, który kilkudziesięciometrowym sprintem przerwał podanie do wychodzącego na czystą pozycję rzutową zawodnika Alfy. Kropkę nad "i" postawił Terlecki i trzecie zwycięstwo w rundzie rewanżowej stało się faktem. Olsztynianie dzięki dwóm zdobytym punktom do siódmego w tabeli Szczypiorniaka tracą zaledwie dwa punkty, natomiast nad dwunastym w tabeli Koronowem mają już cztery punkty przewagi.

Kolejna okazja do podtrzymania zwycięskiej passy za tydzień. Olsztynianie w sobotę zagrają w Kęsowie z miejscowym LKS, który z dorobkiem 5 punktów zamyka ligową tabelę.

 

AZS UWM Olsztyn - Alfa 99 Strzelno 33:31(16:15)

AZS: Uściński, Szymański - Biliński 4, Nalewajek 4, Pstrągowski 1(0/1), Terlecki 3, Rugień, Ziarnicki 3, Olszewski 10(9/10), Prorok 7, Wierzbicki 1, Bonk.

Najwięcej dla Alfy: Niemczewski 9.

Kary: AZS - 16 minut (Biliński, Nalewajek, Pstrągowski, Terlecki, Olszewski, Bonk, 2 x Prorok); Alfa - 12 minut.

Sędziowie: Piotr Mystkowski, Grzegorz Przybyłowski (Warszawa).