Jestes tutaj:   Start

Olsztyński AZS już szósty sezon rywalizuje na drugoligowych parkietach i wydawałoby się, że szczypiorniści kortowskiego klubu zwiedzili wszystkie drugoligowe "areny" województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego czy zachodniopomorskiego. Otóż nic bardziej mylnego! Bowiem w sobotę 15. grudnia dojdzie do pierwszego pojedynku w Żukowie - niespełna siedmiotysięcznym miasteczku leżącym koło trójmiejskiej metropolii. Czy wyprawa na Kaszuby przyniesie podopiecznym trenera Karola Adamowicza tak potrzebne punkty?

 

 

Sobotni przeciwnik AZS do ligowych rozgrywek zgłosił się przed rokiem, jednak debiutancki sezon 2011/2012 nie był udany dla podopiecznych trenera Daniela Trylskiego. GKS rywalizował w grupie B z drużynami z: Koszalina, Gdyni, Gdańska (Sokół, Politechnika), Wejherowa, Tczewa i Gryfina. W stawce ośmiu drużyn Gminny Klub Sportowy zajął dopiero siódme miejsce i w dwumeczu o miejsce 13. uległ LKS Kęsowo. Porażka ta oznaczała degradację do III ligi, jednak w ostatecznie tak się nie stało. Żukowo przystąpiło zatem ponownie do drugoligowych rozgrywek i przed sezonem 2012/2013 wyciągnęło wnioski z poprzedniego, nieudanego startu. Trener Trylski drużynę znacząco odmłodził i sprowadził perspektywicznych zawodników, którzy poprzednio występowali w takich ośrodkach jak Kwidzyn i Gdynia. To właśnie ci zawodnicy są obecnie najskuteczniejszymi zawodnikami GKS, a mowa tu o leworęcznym Błażeju Jankowskim (51 bramek w 10 meczach) oraz Adrianie Suchenku (56/11). Ten drugi pochodzi z Morąga, gdzie rozpoczął swoją przygodę z piłką ręczną, aby następnie kontynuować ją w... olsztyńskim Szczypiorniaku. Po ukończeniu gimnazjum Adrian trafił do gdańskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, a następnie do KAR-DO Gdynia, z którym to zespołem w poprzednim sezonie skutecznie pokrzyżował plany awansu naszej drużynie. Gdynianie awansowali na zaplecze PGNiG Superligi, ale wobec licznych wzmocnień w składzie KAR-DO zabrakło miejsca dla Suchenka, który przeniósł się do Żukowa. Obecnie jest ósmym strzelcem ligi, jednak sporą część swojego bramkowego dorobku zdobył skutecznie egzekwując rzuty karne. Dlatego też olsztyńscy defensorzy zdecydowanie więcej uwagi muszą poświęcić leworęcznemu Jankowskiemu, który mimo młodego wieku (19 lat) dysponuje sporym repertuarem rzutów i często zwycięsko wychodzi z pojedynków jeden na jednego.

Przedstawiając naszego najbliższego rywalu nie można zapomnieć o Łukaszu Plichcie, który jeszcze w sezonie 2009/2010 występował w barwach AZS UWM. Pochodzący z Żukowa skrzydłowy kontynuował swoją przygodę z piłką ręczną w naszym klubie podczas studiów na Uniwersytecie Warmińsko - Mazurskim i razem z AZS UWM wywalczył m.in. brązowy medal Akademickich Mistrzostw Polski.

Żukowo może być kojarzone z piłką ręczną także na wyższym poziomie rozgrywkowym. Nieco starsi sympatycy olsztyńskiej piłki ręcznej z pewnością pamiętają, że KKKF Żukowo był rywalem Warmii Traveland w rozgrywkach pierwszoligowych, a w jego barwach występowali dobrze znani na pomorzu: Kamil Konop, Michał Kardynał czy Rafał Predhel. Co ciekawe, bramki KKKF strzegł wówczas nadal występujący w barwach żukowskiej drużyny Maciej Szynszecki, który w swojej juniorskiej karierze zaliczał nawet epizody w reprezentacji.

Podsumowując, piłka ręczna w Żukowie jest od lat, co prawda z małymi przerwami, ale tradycje w tym niewielkim miasteczku jak najbardziej są. Obecna drużyna GKS nawiązuje do nich, a trwający sezon jest dowodem, że drużyna z tak małego ośrodka może  napsuć rywalom sporo krwi. W tym miejscu trzeba podkreślić, iż GKS oraz olsztyński Szczypiorniak to jedyne drużyny, którym w pierwszej rundzie udało się ograć faworyzowaną siódemkę AZS UKW Bydgoszcz - głównego kandydata do awansu na zaplecze PGNiG Superligi.

Olsztynianie w konfrontacji z Żukowem nie są jednak bez szans. Derbowe spotkanie pokazało, że porażka z Tytanami była jedynie wypadkiem przy pracy. Podopiecznych trenera Adamowicza stać na pokazanie dobrej piłki ręcznej i właśnie z takim nastawieniem w sobotę do Żukowa wybiera się olsztyński AZS. Czy akademicy w sobotę powiększą swój dorobek punktowy? Odpowiedź poznamy w sobotni wieczór.