Jestes tutaj:   Start Wiadomości Wywiady Łukasz Olszewski: cieszy postęp w grze obronnej
Łukasz Olszewski: cieszy postęp w grze obronnej

Jego przygoda z AZS UWM zaczęła się nie najlepiej, gdyż kontuzja utrudniła start i walkę o miejsce w nowej drużynie. Po dwóch sezonach wychowanek MKS Brodnica - Łukasz Olszewski wywalczył sobie miejsce w podstawowej siódemce AZS UWM i obecnie, wraz z Patrykiem Bilińskim, jest najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny trenera Karola Adamowicza. Zapraszamy do lektury pomeczowej rozmowy z popularnym "Olszakiem", który w sobotnim derbowym pojedynku zdobył prawię połowę całego dorobku bramkowego AZSu.

 

 

 

Derby zakończyły się remisem. Ten wynik to wasz sukces czy wasza porażka?

- Mecz był emocjonujący tak, jak przystało na derbowy pojedynek. Myślę, że remis to sprawiedliwy wynik, chociaż mieliśmy sporą szansę, aby po raz czwarty w tym sezonie zdobyć komplet punktów. Cieszyć powinny natomiast zauważalne postępy w grze obronnej, gdyż pozwoliliśmy sobie rzucić tylko 20 bramek. Nikomu nie można było także odmówić woli walki, bo każdy kto pojawiał się na boisku dawał wiele od siebie.

 

Po raz kolejny najlepszym strzelcem AZS jest... Łukasz Olszewski. Tak dobrym posunięciem trenera Adamowicza było przestawienie Cię na środek rozegrania?


- Obecnie dobrze czuję się na pozycji rozgrywającego i uważam, że decyzja trenera była słuszna, choć w dużej mierze wymuszona naszą sytuacją kadrową. Kilka lat temu również byłem próbowany na pozycji rozgrywającego, jednak II liga znacznie różni się od juniorskiego grania. Staram się obecnie jak najwięcej korzystać z rad trenera i kolegów, aby w jak największym stopniu pomóc drużynie.

 

Przed wami ostatni mecz pierwszej rundy. Za tydzień zagracie w Żukowie z miejscowym GKS.

- Co do Żukowa, jest to drużyna jak najbardziej w naszym zasięgu. Jedziemy tam na pewno z myślą o zwycięstwie. Musimy jednak być bardzo skoncentrowani i grać swoje, bo nie będzie to łatwy mecz. W ostatnich spotkaniach Żukowo gra dobrze – m.in. ograli we własnej hali AZS UKW Bydgoszcz. Mimo to wierzę, że uda nam się zagrać dobre spotkanie i pokusić się o małą przedświąteczną niespodziankę.