Jestes tutaj:   Start Wiadomości Wywiady Robert Nalewajek: Zaczęliśmy praktycznie od zera
Robert Nalewajek: Zaczęliśmy praktycznie od zera

- Przygotowania do nowego sezonu i jego początek były zdecydowanie  trudniejsze. Zaczęliśmy praktycznie od zera. Do drużyny doszło kilku nowych zawodników i potrzebujemy czasu żeby się zgrać - mówi skrzydłowy akademików Robert Nalewajek, który po odejściu Radosława Dzieniszewskiego, dzielnie stara się wypełnić lukę po najlepszym strzelcu AZS UWM. Zapraszamy do lektury krótkiego wywiadu z "Rupertem", który przeprowadziliśmy po sobotnim zwycięstwie nad Koroną Koronowo.

 

 

 

Po siedmiu spotkaniach AZS na swoim koncie ma 4 punkty. To dużo czy mało?

- Punktów jest niewiele. Mogło być ich więcej, jednak w kilku meczach, które rozegraliśmy do tej pory, zabrakło zimnej krwi i doświadczenia. Dla niektórych zawodników był to przecież debiut w II lidze, a inni mieli dłuższą przerwę w grze.

 

W porównaniu do zeszłego sezonu Wasz skład mocno się zmienił. Czy przez to przygotowania oraz początek ligi były trudniejsze?

- Przygotowania do nowego sezonu i jego początek były zdecydowanie  trudniejsze. Zaczęliśmy praktycznie od zera. Do drużyny doszło kilku nowych zawodników i potrzebujemy czasu żeby się zgrać. Myślę, że z meczu na mecz nasza gra będzie coraz lepsza, a co za tym idzie – będziemy się piąć w górę tabeli.

 

Do tej pory byłeś zmiennikiem Radosława Dzieniszewskiego, który większość spotkań w II lidze rozgrywał od "deski do deski". W obecnym sezonie regularnie wybiegasz w pierwszej siódemce...

- Przejście „Radzia” do Warmii sprawiło, że na parkiecie spędzam zdecydowanie więcej minut, dzięki czemu coraz pewniej czuję się na boisku. Radek był w końcu królem strzelców całych rozgrywek (sezon 2010/2011 – red.), a obecnie dobrze radzi sobie w wyższej klasie rozgrywkowej. Teraz trener stawia na mnie, a ja staram się dobrą grą odwdzięczyć za zaufanie. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach pomogę drużynie w jeszcze większym stopniu odnosić kolejne zwycięstwa.

 

Jak według Ciebie prezentuje się w tym sezonie liga? W kim należy upatrywać kandydata do awansu, kto natomiast będzie bił się o pozostanie w II lidze?

- Myślę, że w tym sezonie liga jest wyjątkowo wyrównana. Ciężko wyłonić jednego faworyta do awansu. Obstawiałbym, że będzie to ktoś spośród następujących czterech drużyn: Sokół Gdańsk, Energetyk Gryfino, AZS UKW Bydgoszcz i Gwardia Koszalin. Co do zespołów, które będą biły się o pozostanie w II lidze, wskazanie ich jest zadaniem trudnym. Jednak jak pokazuje ligowa tabela, największe kłopoty z gromadzeniem punktów mają zespoły z woj. kujawsko-pomorskiego - Korona i LKS oraz zamykający tabelę Tytani Wejherowo.