Jestes tutaj:   Start Wiadomości Wywiady Trener AZS UWM: nie zarabiamy grą na życie
Trener AZS UWM: nie zarabiamy grą na życie

Za szczypiornistami AZS UWM Olsztyn trzy tygodnie przygotowań do rozgrywek 2011/2012. Przed piątym sezonem na drugoligowych parkietach akademicy poczynili istotne wzmocnienia. Do drużyny dołączyło trzech nowych zawodników, których sportowe CV wyglądają bardzo interesująco. Realizację ambitnych planów szkoleniowca akademików - Karola Adamowicza - utrudniają jednak liczne kontuzje, które wyeliminowały z normalnych przygotowań kilku zawodników. O przygotowaniach, zgrupowaniu w Koszalinie, pierwszych spotkaniach kontrolnych oraz towarzyskich turniejach, w których wystąpią szczypiorniści AZS UWM opowiada trener Adamowicz.

 

 

Biorąc pod uwagę cały okres przygotowawczy, który do tej pory trwał 3 tygodnie, muszę stwierdzić, że jestem z niego zadowolony. Mieliśmy dobre warunki do pracy zarówno na naszych kortowskich obiektach, jak i w czasie pobytu w Koszalinie. Wykonaliśmy praktycznie wszystko to, co zostało założone. Zawodnicy mieli bardzo dużo pracy i należy ich pochwalić za podejście do swoich obowiązków.

Jesteśmy zespołem złożonym z osób, które nie zarabiają grą na życie, więc czasami trzeba pogodzić się z tym, że kilku zawodników nie ma na treningu, bo pracują albo mają zajęcia na uczelni. Oczywiście jak każdy trener chciałbym mieć wszystkich graczy do dyspozycji ale wiem, że nie jest to możliwe. Każdy z nich w moim odczuciu zrobił wszystko, żeby jak najlepiej przygotować się do sezonu. Chłopcy zrozumieli, że ta ciężka praca będzie potem procentować, a dodatkowo po kilku zmianach w zespole jest większa rywalizacja. Jeżeli ktoś nie zrozumiał, że musi brać udział w tej właśnie rywalizacji, to będzie miał problem żeby swoją postawą udowodnić przydatność do zespołu.

Problemy jednak nas nie omijały. Po zakończeniu ostatniego sezonu zdecydowaliśmy się na gruntowne leczenie tych zawodników, którzy grając z kontuzjami nie mogli zaprezentować pełni możliwości i w 100% pomagać zespołowi. Z tego powodu zabiegi artroskopii kolana przeszli już M. Rugień i T. Łazicki, a czeka jeszcze P. Uściński. P. Terlecki oczekuje na specjalistyczne badania w Warszawie, a po nich prawdopodobnie na operację barku prawej ręki. Zawodników tych nie zobaczymy najprawdopodobniej w I części sezonu.

Kilka drobnych urazów doszło jeszcze w czasie okresu przygotowawczego, ale są to tylko sprawy przeciążeniowe i powinny szybko zostać zaleczone. Sporo pracy miał M. Worobel, którego zadaniem było motoryczne przygotowanie zawodników do dalszej pracy oraz wszystko związane z odnową biologiczną. Nowi zawodnicy bardzo dobrze wprowadzili się do zespołu i jeżeli wszyscy zrozumieją w pełni, w jaki sposób będziemy chcieli grać w przyszłym sezonie, to powinno być dobrze. Gracze, którzy w minionym sezonie nie reprezentowali barw naszego klubu to dwaj prawi rozgrywający M. Ośko i M. Prorok oraz obrotowy Sz. Hegier. Zawodnicy pokazali, że warto było na nich postawić i powinni być wzmocnieniem naszego klubu. Szymon nie mógł w pełni pokazać swoich możliwości, bo po zabiegu kolana, który przeszedł jeszcze w tamtym sezonie trwa okres rehabilitacji. Wiadomo, że obozy przygotowawcze nie są najlepszą formą powrotu do zdrowia, więc musimy jeszcze trochę poczekać. Szymon robił co mógł i za to należą mu się słowa uznania. Zresztą tak jak wszystkim zawodnikom.

W Koszalinie graliśmy spotkanie sparingowe z gospodarzami. My kończyliśmy okres ciężkiej pracy, a koszalinianie dopiero rozpoczynali, więc jeśli chodzi o szybkość nie mieliśmy szans. Nadrabialiśmy to innymi cechami i zaangażowaniem, dzięki czemu udało nam się minimalnie wygrać (29:27)

Na początku września mamy rozegrać turniej w Olsztynie i tutaj powinniśmy już grać na trochę większej świeżości. Ilu zawodników jednak będzie mogło wystąpić w naszych barwach, okaże się przed samym turniejem. Kolejnym etapem będzie turniej w Ostrołęce w dniach 17-18.09. Mam nadzieję ,że wtedy wystąpimy już w optymalnym składzie i w formie bardzo zbliżonej do optimum. Będą to zawody, po których będzie już mało czasu na poprawki, dlatego trzeba zagrać w nim tak, jak powinniśmy w rozgrywkach ligowych.