Jestes tutaj:   Start AMP Relacje AZS UWM z brązowymi medalami!!
W dniach 29-31.05.2009 roku w Radomiu rozgrywano Finały Akademickich Mistrzostw Polski w piłce ręcznej mężczyzn. Reprezentacja Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego zajęła 7. miejsce w klasyfikacji ogólnej mistrzostw oraz zdobyła brązowy medal w klasyfikacji uniwersytetów! W finałach udział wzięło 16 najlepszych akademickich drużyn z całego kraju, które o awans rywalizowały w czterech strefach podczas zawodów półfinałowych. Trzon drużyny stanowili zawodnicy II- ligowego AZS UWM Szczypiorniaka Olsztyn, a wspomagali ich Mirosław Ośko (Jurand Ciechanów) oraz Marcin Malewski (Traveland - Społem Olsztyn).

W pierwszej fazie rozgrywek olsztynianie spotkali się z Uniwersytetem Gdańskim, Uniwersytetem Humanistyczno - Przyrodniczym z Kielc oraz Akademią Wychowania Fizycznego Katowice. Spotkania trwały 2 x 25 minut.

Najważniejszy i najbardziej dramatyczny w przebiegu okazał się mecz z akademikami z Gdańska. Zawodnicy AZS UWM Olsztyn zaczęli skoncentrowani i zmotywowani, co przyniosło efekt już w pierwszych minutach spotkania. Po dwóch celnych rzutach Mirosława Ośko olsztynianie prowadzili 2:0, a wraz z upływem czasu powiększali swą przewagę nad przeciwnikiem. Po kwadransie gry było 7:5 dla podopiecznych Grzegorza Dubielskiego (bramki kolejno zdobywali Marek Rozporski, Marcin Malewski i dwie Piotr Pstrągowski), a kolejne rzuty gdańszczan bronił świetnie dysponowany Grzegorz Dudek. Wydawało się, że z każdą minutą prowadzenie AZS UWM będzie rosło, jednak od tego momentu to zawodnicy z Gdańska przejęli inicjatywę - najpierw doprowadzili do remisu 7:7. Ostatnie minuty pierwszej odsłony meczu to prawdziwa wymiana ciosów. Żadna z drużyn nie mogła wypracować przewagi i po upływie 25. minut na tablicy świetlnej widniał remis (13:13).

Po przerwie bardziej zmotywowani słowami trenera wyszli gracze Uniwersytetu Gdańskiego, czego wynikiem było pięć zdobytych z rzędu bramek (15:19). Jednak olsztynianie nie poddali się i pokazali wolę walki powoli odrabiając straty. W 42. minucie spotkania po trzech bramkach Marka Rozporskiego i jednej Tomasza Łazickiego było już tylko 21:20. Kolejny remis, po 23 pojawił się na tablicy na pięć minut przed końcem. Ostra gra w obronie była kluczem do zwycięstwa, jednak z tego też powodu czerwone kartoniki obejrzeli najbardziej doświadczeni zawodnicy UWM – Marek Rozporski (gradacja) oraz Marcin Malewski (brutalny faul). Końcowy wynik był sprawą otwartą. Większym opanowaniem wykazali się jednak zawodnicy Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego, którzy zespołowymi akcjami rozbili obronę rywali i po ostatnim gwizdku sędziów fetowali pierwsze zwycięstwo podczas finałowego turnieju Akademickich Mistrzostw Polski.

AZS UWM Olsztyn - Uniwersytet Gdański 26:24 (13:13)

AZS UWM Olsztyn: Dudek, Hycza - Kosiorek, Bonk, Pstrągowski (U- upomnienie, 2 x 2 minuty kary), Malewski 5 bramek (Dyskwalifikacja w 46 minucie), Ośko 6, Ziarnicki 1, Dzieniszewski (1 x 2min), Rozporski 5 (U 3 x 2min), Baliński, Łazicki 4 (U 1 x 2min), Osiński, Plichta 2.

 

W drugim piątkowym spotkaniu, podopieczni trenera Grzegorza Dubielskiego podejmowali Uniwersytet Humanistyczno - Przyrodniczym z Kielc. - Przeciwnik był dla nas jedną wielką niewiadomą, dlatego wyszliśmy na boisko skupieni i podbudowani zwycięstwem nad Uniwersytetem Gdańskim - mówi Sebastian Witczak, kierownik olsztyńskiego zespołu.

Początek spotkania to rozważna gra ze strony akademików z Olsztyna. Konsekwentna gra w obronie i ataku pozwoliły na prowadzenie 4:2 w 5. minucie spotkania. Wraz z upływem czasu olsztynianie powiększali przewagę nad rywalami. Kolejnymi celnymi rzutami popisywał się Michał Osiński. Do przerwy zespół Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego prowadził 17:9.

Po zmianie stron studenci z Olsztyna nadal grali konsekwentnie i co najważniejsze skutecznie. Między 29. a 33. minutą pojedynku zdobyli oni pięć bramek z rzędu, podwyższając wynik spotkania na 24:10. Wiadomo już było, że zwycięstwa w tym meczu nikt nie może im odebrać, dlatego też na boisku pojawili się gracze rezerwowi. Dali oni odpocząć zmęczonym po pierwszym meczu podstawowym zawodnikom. Drugi garnitur UWM udowodnił, że umiejętnościami nie odstaje od swoich kolegów. Zmiennicy dorzucali kolejne bramki i dotrzymywali kroku rywalom z miasta Mistrzów Polski. Gdy zawyła końcowa syrena na tablicy widniał wynik 36:18 dla zawodników z Olsztyna. Po meczu wiadomo było, że UWM tym zwycięstwem zapewnił sobie awans do czołowej ósemki radomskiego turnieju!

AZS UWM Olsztyn- UHP Kielce 36:18 (17:9)

AZS UWM Olsztyn: Dudek, Hycza - Kosiorek 1, Bonk 2, Pstrągowski 1, Malewski 6, Ośko 8, Ziarnicki 2, Rozporski 6 (U 1 x 2min), Baliński, Łazicki (1 x 2min), Osiński 7, Plichta 3 (U), Gostrowski.

Ostatnie grupowe spotkanie zawodnicy AZS UWM Olsztyn rozgrywali w sobotę o godzinie 8:00 z AWF-em Katowice. Było to mecz o przysłowiowe „cztery” punkty, gdyż przy awansie do finałowej ósemki wynik tego spotkania, byłby zaliczony w następnej fazie rozgrywek.

- O naszych przeciwnikach wiedzieliśmy tyle, że jest to zespół solidny, grający szybką piłkę ręczną, starający się grać jak najczęściej kontrą. Był to ciężki przeciwnik z uwagi na to, iż występowali tam zawodnicy na co dzień reprezentujący barwy I- ligowych klubów z południa kraju między innymi Olimpii Piekary Śląskie - tłumaczy Grzegorz Dubielski, trener olsztynian.

Początki spotkania to świetna gra reprezentacji UWM. W 5. minucie było już 5:3 dla akademików. Drużyna AWF-u nie spodziewała się, że II- ligowcy tak wysoko postawią im poprzeczkę. Jednak stanowcze słowa trenera z Katowic sprawiły, że jego podopieczni przestali robić proste błędy i z minuty na minutę grali coraz lepiej. Po 10. minutach był remis 7:7. Od tej pory to bardziej doświadczeni gracze AWF-u przejęli inicjatywę i stopniowo powiększali przewagę nad przeciwnikami. Olsztynianie nie powiedzieli jednak ostatniego słowa i starali się odrabiać straty. Na pięć minut przed końcem pierwszej części spotkania było 15:12 dla katowiczan. Wydawało się, że wynik tego spotkania jest sprawą otwartą. Kilka niewymuszonych błędów ze strony zawodników AZS UWM Olsztyn sprawiło, że to AWF Katowice wygrał pierwszą połowę spotkania 18:13.

Drugie 25 minut to podobny obraz gry, jak w pierwszej połowie. To katowiczanie dyktowali warunki gry, a podopieczni Grzegorza Dubielskiego ze wszystkich sił starali się choćby wyrównać wynik spotkania. Jednak zmęczenie po dwóch meczach poprzedniego dnia, dało o sobie znać i nie wszyscy zawodnicy wytrzymali trudy tego meczu. Przewaga, jaką wypracowali sobie zawodnicy z Katowic była zdecydowana, a wynik przez całą drugą połowę oscylował w granicach 6-7 bramek przewagi. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną AWF-u Katowice 40:30. Po raz kolejny najlepszym zawodnikiem meczu uznany został Marcin Malewski, było to już jego drugie wyróżnienie.

- Część zawodników przyjechała na zawody przeziębiona. W spotkaniu tym nie mógł zagrać Radek Dzieniszewski, z powodu wysokiej gorączki. Widać było jego brak na prawym stronie. Jednak nie w tym upatrywałbym naszej przegranej. Trzeba przyznać, że gracze AWF-u byli drużyną lepszą - podsumowuje spotkanie Grzegorz Dubielski.

AZSUWM Olsztyn- AWF Katowice 30:40 (13:18)

AZS UWM Olsztyn: Dudek, Hycza - Kosiorek (1 x 2min), Bonk, Pstrągowski 1, Malewski 8 (U 1 x 2min), Ośko 7 (U), Ziarnicki 2, Rozporski 7, Baliński 2, Łazicki 1, Osiński 2 (U), Plichta, Gostrowski.

W pierwszym spotkaniu drugiego etapu Mistrzostw zespół AZS UWM Olsztyn podejmował Uniwersytet Łódzki, który prowadzi Zygfryd Kuchta, były trener reprezentacji Polski kobiet. Obie drużyny znają się jak przysłowiowe łyse konie. Już kilkakrotnie spotykały się one na Półfinałach i Finałach Mistrzostw Polski. Do tej pory wszystkie spotkania wygrywali łodzianie. Pierwsze dziesięć minut spotkania to dobra gra akademików z Olsztyna, którzy występowali bez Marcina Malewskiego (udział w meczu gwiazdy ekstraklasy w Mielcu). Na tablicy widniał remis 5:5. Kolejne minuty spotkania to twarda gra w obronie po stronie obu ekip. Jednak tylko podopieczni Zygfryda Kuchty skutecznie kończyli ataki, powiększając przewagę nad przeciwnikiem. Olsztynianie nie poddawali się i próbowali odrobić straty. Kilka zgubionych piłek i niewykorzystanych sytuacji sprawiły, że do przerwy to Uniwersytet Łódzki wygrywał 18:12.

- Widać było zmęczenie poprzednimi spotkaniami. Dwa dni pod rząd graliśmy o godzinie 8:00. Jednak nie można tym tłumaczyć porażki. Trener Kuchta dobrze przygotował swój zespół, którego prawie cały pierwszy skład tworzą zawodnicy I- ligowego CHKS - mówi Mateusz Hycza, bramkarz olsztyńskiego zespołu.

Druga połowa to dobra gra Uniwersytetu Łódzkiego i odrabianie strat przez reprezentację Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego. Szybkie rozgrywanie piłki w ataku przez akademików z Olsztyna, sprawiło, że popełniali oni niewymuszone błędu, które bezlitośnie wykorzystywali przeciwnicy. W ostatnich pięciu minutach trener Kuchta dał pograć zmiennikom. W efekcie przez tak krótki okres czasu zawodnicy z Olsztyna zdobyli osiem bramek, zmniejszając przewagę łodzian do siedmiu bramek. Mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Uniwersytetu Łódzkiego 34:27.

AZS UWM Olsztyn - Uniwersytet Łódzki 27:34 (12:18)

AZS UWM Olsztyn: Dudek, Hycza - Kosiorek 1, Bonk 3, Pstrągowski 2 (U 1 x 2min), Ośko 4 (U 3 x 2min), Ziarnicki 4, Dzieniszewski 8, Rozporski 1 (U), Baliński 2, Łazicki 2 (2 x 2min), Osiński, Plichta.

Piąte spotkanie zawodnicy AZS UWM Olsztyn rozegrali w niedzielę, już tradycyjnie o godzinie 8:00. Przeciwnikiem była siódemka Politechniki Warszawskiej. Oba zespoły grały już ze sobą na Półfinałach Akademickich Mistrzostw Polski rozgrywanych w Łodzi. Wtedy lepsza okazała się ekipa z Olsztyna wygrywając 31:30.

Stołeczny zespół chciał wziąć rewanż za ostatnią porażkę i do spotkania podszedł bardzo zmotywowany. Mecz od samego początku dostarczył sporo emocji, oba zespoły grały twardo, a momentami wręcz brutalnie w obronie. Nic dziwnego, ponieważ stawką tego spotkania była możliwość gry o miejsce piąte finałów w Radomiu. Pierwsze minuty to gra bramka za bramkę. Po dziesięciu minutach był remis 6:6. Od tej pory to zespół Politechniki Warszawskiej grał skuteczniej w ataku, w wyniku czego do 20. minuty cały czas prowadził dwoma bramkami (11:13). Olsztynianie nie poddali się jednak i udało im się doprowadzić do remisu 14:14. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Dobre zawody rozgrywali bramkarze obu drużyn kilka razy ratując swoje drużyny przez utratą bramki.

Po zmianie stron lepiej w spotkanie weszli akademicy z Olsztyna, którzy po dwóch trafieniach Mirosława Ośko i jednym Michała Osińskiego prowadzili 17:15. Wydawało się, że olsztynianie dorzucą bramkę, która pozwoliłaby uspokoić i ustawić grę. Jednak niewymuszone niczym dwa błędy sprawiły, że z dwubramkowego prowadzenia AZS UWM zrobił się remis po 17. Jak się później okazało był to kluczowy moment meczu.

Od tej pory inicjatywa należała do graczy z Warszawy. Pięć minut przed końcem spotkania olsztynianie przegrywali 21:23 i byli bliscy odrobienia strat. Sztuka ta jednak nie udała im się do końca spotkania, które ostatecznie przegrali 25:26 i to drużyna z Warszawy cieszyła się z prawa gry o 5. miejsce. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Mirosława Ośko z Olsztyna.

AZS UWM Olsztyn – Politechnika Warszawska 25:26(14:14)

AZS UWM Olsztyn: Dudek, Hycza - Kosiorek, Bonk, Pstrągowski 4 (1 x 2min), Ośko 10, Ziarnicki, Dzieniszewski 3, Rozporski 3 (U), Baliński, Łazicki (U 1 x 2min), Osiński 4 (U), Plichta 1.


Swoje ostatnie spotkanie na tych Mistrzostwach podopieczni Grzegorza Dubielskiego zagrali przeciwko Akademii Wychowania Fizycznego Wrocław. Olsztynianie niewiele wiedzieli na temat swoich rywali. Stawką tego meczu było 7. miejsce w klasyfikacji ogólnej Akademickich Mistrzostw Polski.

Szczypiorniści UWM wyszli na parkiet niezwykle zmotywowani, chcąc się zrehabilitować za minimalną porażkę z Politechniką Warszawską. Pierwsze minuty spotkania to walka bramka za bramkę. Jednak już w 5. minucie po czterech bramka Mirosława Ośko zespół ze stolicy Warmii i Mazur wyszedł na prowadzenie 4-2 i jak się później okazało nie oddał go już do końca meczu. Cały czas piłkarze ręczni AZS UWM powiększali przewagę nad przeciwnikiem, którego zawodnicy nie mogli pokonać świetnie dysponowanego Grzegorza Dudka. Raz po raz olsztynianie wykorzystywali sytuacje w ataku pozycyjnym oraz skutecznie punktowali po błędach zawodników AWF-u Wrocław. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 18-8 dla Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego.

Druga odsłona meczu to kontynuacja konsekwencji zarówno w ataku, jak i obronie ze strony akademików z Olsztyna. AWF odżył, zaczął grać skuteczniej, jednak nie pozwoliło to odrobić strat. Zawodnicy AZS UWM już do końca spotkania grali spokojnie, jednocześnie wykorzystując błędy rywali. Już do końca spotkania nie oddali prowadzenia, a doskonałe zawody rozegrał bramkarz olsztynian, Grzegorz Dudek. Jego postawa została doceniona przez organizatorów i został on uznany za najlepszego zawodnika spotkania.

Po meczu zawodnicy Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego nie kryli zadowolenia. Siódme miejsce w klasyfikacji ogólnej oraz brązowy medal w klasyfikacji uniwersytetów, stały się faktem!

AZS UWM Olsztyn – AWF Wrocław 35:25(18:8)

AZS UWM Olsztyn: Dudek, Hycza - Kosiorek, Bonk 2 (U), Pstrągowski 7 (1 x 2min), Ośko 9, Ziarnicki 1, Dzieniszewski 6 (U), Baliński, Łazicki 4 (U), Osiński 2, Plichta 4.

Akademickie Mistrzostwa Polski w obecnej formule rozgrywano po raz pierwszy. Dlatego 7. miejsce w klasyfikacji ogólnej oraz 3. miejsce w klasyfikacji uniwersytetów jest tym większym sukcesem szczypiornistów Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego! Niewątpliwie sukces ten nie byłby możliwy bez ciężkiej pracy, jaką zawodnicy AZS UWM Olsztyn wykonują pod okiem Karola Adamowicza, trenera drugoligowego zespołu ze stolicy Warmii i Mazur.

- W tym roku mieliśmy najmocniejszy zespół od kilku lat. Cieszymy się, że wreszcie uśmiechnęło się do nas sportowe szczęście i nasza praca przełożyła się również na wynik w postaci brązowego medalu. Nie da się ukryć, iż sportowy wynik to w dużej mierze zasługa gry w drugoligowych rozgrywkach, gdzie możemy zdobywać cenne doświadczenie i boiskowe ogranie - mówi Tomasz Łazicki, obrotowy AZS UWM Olsztyn.

Brązowy medal, który zdobyli szczypiorniści Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego jest największym sukcesem uczelni w grach zespołowych w tegorocznych Akademickich Mistrzostwach Polski. Medal cieszy tym bardziej, że w większości skład olsztyńskiego zespołu tworzyli zawodnicy II- ligowego AZS UWM Olsztyn. Teraz zespół czeka spotkanie z rektorem Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego i odebranie listów gratulacyjnych.